Einstein miał całkowitą rację twierdząc, że tylko Wszechświat i głupota nie mają granic, ale takiego dowodu jak ty to jeszcze nie widziałem. I nie dotyczy to Wszechświata.
W związku z tym odpowiadanie na twoje dyrdymały po pierwsze nie może zakończyć się jakimkolwiek zrozumieniem, po drugie jest niegodne człowieka

Dla ciebie kibicowanie to lizanie dupy każdemu piłkarzowi w każdych okolicznościach, nawet jeśli jego olewanie gry uwłacza Wiśle. Trudno - widać i takie dziwolągi po świecie chodzą.
Co do zamiany wiernych kibiców na chamów i sezonowców - po pierwsze nie musi rezygnować z tych co ma - jeśli nawet ty jesteś wstanie opanować komputer na poziomie klikania na forum to znaczy, że każdy da sobie radę z zakupem przez internet, a stadion duży - zmieścimy się.
Na chamów nie musi zamieniać nikogo - jesteś dowodem, że czego, jak czego ale chamstwa to ci najmniej brak

Teraz rozumiem czemu głupotę i chamstwo (vide Małecki) utożsamiasz z "posiadaniem jaj". Nawet nie będę próbował ci tego tłumaczyć bo chyba pies sąsiada (wyjątkowo durne zwierze zajmujące się jedynie bezmyślnym szczekaniem) zrozumiałby to szybciej niż ty.

Tyle. Koniec.
PS. Trochę mi jednak szkoda tej korespondencji. Wprawdzie głupota załamująca ale co się przez zapalczywość i argumentację, że o składni nie wspomnę, naśmiałem to moje

Tak czy owak - koniec.