Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16245
Stary 23.03.2012, 23:01
AS82 napisał(a):Wyświetl post
Pierwsze pytanie czy dawanie na tace to darowizna czy opłata za "usługę" czyli za uczestnictwo we mszy. Jak dla mnie to drugie .Ludzie nie przychodzą bez powodu ,bez przyczyny dawać "darowizne" ,tylko przychodzą przykładowo na msze o 12 ,uczestniczą w niej i za nią niejako płacą . Czyli tak jak ktos idzie do teatru czy kina i kupuje bilet . Jak dla mnie powinno sie od tego sciagac podatek dochodowy ,zamiast jakiegos podatku który teraz obowiazuje gdzie placa 300-400zl kwartalnie co jest sumą raczej zabawną.
Przykrość z tego najwieksza to ma budżet państwa a nie ja , bo zamiast opodatkować bogatych ksiezy ,lekarzy czy adwokatów i zebraną kase przeznaczyc na potrzeby spoleczne tego nie robi , i jak widać jeszcze obowiązujące przepisy znajdują obrońców wśród ludzi ( nie mówie tego osobiscie do Ciebie) o mentalności chłopów pańszczyźnianych z epoki feudalizmu
Pamiętam że padła kiedys prośba aby kolegi AS nie cytować ze względów estetycznych. Ponieważ jednak zauważyłem że sami autorzy tej prośby zmienili zdanie dlatego pozwalam sobie na ten nietakt.
Szalenie intryguje mnie bowiem czy zdaniem kolegi którego: "dawanie na tace to opłata za "usługę" czyli za uczestnictwo we mszy" opodatkować należałoby również np: prezenty urodzinowe (podatek dochodowy i VAT) czy weselne (jak wcześniej). Myślę że można by też zastanowić się nad podatkami od prezentów gwiazdkowych (zwykle w grudniu budżet ma problemy) tudzież komunijnych. Ale, ale dlaczego mamy się tak ograniczać Jeśli mamy płacić podatek od "modlenia się w Kościele" to dlaczego niby mamy nie płacic go od modlenia się w domu Powiedzmy piątka od każdego pacierza (dla dzieci powiedzmy 2 PLN). Myślę że można jeszcze zaproponować specjalną taksę od spowiedzi i komunii. W końcu to przeież taka sama usługa jak uczestnictwo we mszy.
Bardzo ciekawym jest również to że na hasło o "ludziach o mentalności chłopów pańszczyźnianych z epoki feudalizmu" uwielbiali się powoływać tak naziści jak i bolszewicy. I tak własnie nieśli nam "postęp" i "rozwój". Jak widać człowiek nie uczy sie na własnych błędach. Te same bzdurne hasła zawsze znajdą wystarczająco dużo idiotów siejących ciemnotę i zacofanie w imię rozwoju i postępu.