Górnik kopie piłkę do przodu i walczy (jakieś takie podobne jak Wisła za Probierza). Cracovia próbuje od tyłu powoli rozgrywać atak (jak Wisła za Moskala)....
Tak mi się skojarzyło, a jedni i drudzy mega piach. Ale ważne że Górnik prowadzi z parchami
