Bóg Trybun (objawion) napisał(a):

Dobra, ostatni raz - o twoich "argumentach":
wchodząc do kina masz OBOWIĄZEK PŁACIĆ ZA BILET. Wchodząc do kościoła na tacę dawać nie musisz. Wiem, ze zrozumiesz, jak sie wysilisz.
Zabawne to jest epatowanie wiedzą z historii na poziomie twoim lub bobka: rewolucja = postęp. Gdybyście wiedzieli ciut więcej to znaleźlibyście multum analogii pomiędzy obiema (francuską i bolszewicką) rewolucjami. A pierwszą i podstawową jest próba ich mitologizacji.
Troszkę pokory zamiast obklejania się tandetną tapetą "postępu". Oczojebne to ale działa tylko na was.
|
Nie wiem czy zauważyłeś ale ja o żadnej rewolucji nie napisałem nawet słowa. Co do płacenia w kinie czy kościele to nie wiem nad czym sie mam wysilać ,bo chodzi mi o to żeby każdy płacił podatek od dochodu i nie obchodzi mnie czy w kinie na 1 seansie była jedna osoba i zostanie od jej biletu odprowadzone 3 zł , czy na seansie było 100 osób i od biletów zostanie odprowadzone 300zł. Tak samo mnie nie obchodzi czy na jednej mszy zebrali na tacy 500 zł czy 2000zł , i kto wrzucił a kto nie wrzucil ,tylko żeby od kwoty 500zł lub 2000zł został odprowadzony podatek ,chyba proste ?