|
szprotson
Porownywac Hapala do Ganczerki to tak jak porownywac Matusiaka do Zurawskiego. Hapalowi raz sie udalo (dodajmy ze w grupie byl bardzo srogi lomot), natomiast Ganczerce udaje sie niezmiennie od 4 lat.
Przypadkiem zawsze mozna jakis sukces osiagnac. 4 sukcesy z rzedu to przypadek? Mozna wogole wtedy mowic o przypadku?
Sezon 2008/2009 ---> faza grupowa ligi mistrzow
W grupie: Juventus, Real Madryt, Zenit San Petersburg
Wynik: 3 remisy i 3 porazki
Sezon 2009/2010 ---> faza grupowa ligi europejskiej
W grupie: Benfica, Everton, AEK Ateny
Wynik: 2 wygrane 1 remis 3 porazki
Sezon 2010/2011 --> faza grupowa ligi europejskiej
W grupie: Dynamo Kijow, AZ Alkmar, Sheriff Tiraspol
Wynik: 3 wygrane 1 remis 2 porazki
---> 1/16 ligi europejskiej
BATE- Paris Saint Germain 2:2
Paris Saint Germain- BATE 0:0
Sezon 2011/2012 --> faza grupowa ligi mistrzow
W grupie: Barcelona, Milan, Victoria Pilzno
Wynik: 2 remisy 4 porazki
Jestem ciekaw czy po przejrzeniu tych wynikow tez nie bedziecie mieli takich watpliwosci jak ja... Jak to mozliwe ze gosc z takimi wynikami (biorac pod uwage zespol jaki prowadzil) mialby przejsc do polskiej ligi? Dla mnie to niepojete...
|