Dariook napisał(a):

Oczywiście że sprzedaż biletów internetowo jest juz niejako standardem, ale będę sie upierał że w naszym przypadku nie jest to niezbedne. Na stadionie jest tyle miejsca że każdy jesli chce to kupi bilet bez problemu.
Pewnie niektórzy mieszkają za siedmioma górami, za siedmioma lasami , za siedmioma rzekami i mogą mieć problemy żeby przedrzeć Sie do Krakowa jednak bądźmy szczerzy... chcesz to przyjedziesz .
Ja mam takie szczęście ze mieszkam w KRK wiec szczerze to mam to głęboko w dup...
Jednak jesli to ma tylko napędzać idiotów, którzy wygwizduja drużynę bo nie zobaczyli kilku bramek i Messiego w akcji to ... Się obejdzie, zreszta chyba podobnie myśli klub.
Nara.
|
Dariook, nie przekręcaj - nie całą drużynę tylko piłkarza, nie mogli zobaczyć jednej bramki a nie kilku no i Messi to u nas nie gra. A Wisła nie kończy się na granicach Krakowa.
Ja tam zamiast bez sensu latać do klubu wole kupić bilet w domu i zobaczyć na meczu kolegów z poza Krakowa. O!
@
Dariook
Masz kartę kibica? Da się w systemie znaczyć iż na ta karę bilet jest kupiony? Nie rób problemu tam gdzie go nie ma.
OT: Naucze Cie gwizdać a ty mnie naucz proszę jak rzucać śnieżkami cały mecz. A co do biletów przez internet - odsyłam do kolegów związanych z SKWK którzy uważali iż brak sprzedaży internetowej to karygodne, podstawowe zaniedbanie Basałaja.
Edit2:
He he he

Spoko. Umowa stoi. Masz u mnie kurs selektywnego gwizdania, a ja u Ciebie kurs rozpoznawania koszulek meczowych. Co nie zmienia faktu ze sprzedaż internetowa jest INNYM potrzebna

Niech bracia mają. Kończę biletowy OT.
