KOMINEK napisał(a):

Podsumowując – polski Guardiola nie będzie jednak trenował Wisły do końca sezonu
Bednarz nie jest niestety tylko faktem medialnym
a Małecki mimo zapienień że będzie kiblował do końca sezonu już trenuje z pierwszym składem
oto polityka prawdomówności naszego klubu
WYĆ SIĘ CHCE
|
Eeee, jaka polityka?
Gdzieś Ty się uchował za czasów Jurczyńskiego?
Lukasz napisał(a):

Ogólnie się z Toba już zgodzę.
Nie dzieje się ze spraw kluczowych. Jak dobrze zauważysz mało kto wypowiada się w tonie 'tak rozmawiam z Bossem i jesteśmy na bieżąco'. Sytuacja jest wręcz przeciwna - 'nie rozmawiałem ale wiem że ....'. Osoby takie jak Basałaj, Bednarz itp mają autonomie i uprawiają politykę w ramach jakiegoś tam mandatu. To ze Cupiał robi tak a nie inaczej to robi to za namową/wizją wyżej wymienionych - po to ich w sumie zatrudnia. Jego od Wojciechowskiego rożni to ze Wisła jest na topie i w czubie tabeli. Gdyby nie ten fakt to jego poczynania byłyby tak samo chaotyczne jak właściciela Polonii W.
Ale ad rem - nie sadzę aby Cupiał miał jakieś mega wyrobione zdanie odnośnie Małeckiego. Jeśli by miał zdanie to by się tego zdania trzymał a nie zmieniał poglądy zależnie od tego kto jest na stołku Prezesa. Obecni doradcy zapewne załatwili temat tak a nie inaczej - dla zysku/doraźnych celów, w oparciu o pazerność prezesa i kosztem (chwilowego) dobrego imienia klubu. Jak zwał - Patryk dalej w grze do końca sezonu. Niech gra dobrze.
|
Widzę to inaczej. IMHO Małecki jest sprawą kluczową, tak jak Kosowski czy Baszczyński, ale prawdy pewnie nigdy nie poznamy. Co najwyżej kolejne wersje.
Jak jest naprawdę wie Cupiał.
Co do dobrego imienia klubu: wiele osób (w tym ja) pisało że i tak Patryk niedługo wróci, więc (z perspektywy czasu) lepsza byłaby kara z mniejszym zadęciem. Lepiej gdyby dostał zawieszenie na miesiąc i je odbębnił, niż - taka jak teraz - do końca sezonu, po czym wrócił po miesiącu...