Cytat:
|
Atmosferę w szatni to spieprzył BB wymyślając kuriozalną karę dla Małeckiego. Mógł go jeszcze zesłać do smażenia kiełbasy. Prezes zakichany.
|
Poszedłbym nawet dalej w tej ocenie. Ów prezesik mierny, pachołek Cupiała, Berlina i Moskwy, mógł przecież najnormalniej w świecie pocałować Patryczka w rączkę, pogłaskać po główce i wymienić tylko skompromitowanego Moskala. Prawda?
---
Mam nadzieję, że sytuacja z PM19 utwierdzi ostatnich niedowiarków (powinienem chyba nazwać ich niedobitkami), że klub piłkarski Wisła Kraków SA to taka Polonia z Wojciechowskim, tyle że w o wiele ładniejszym 'opakowaniu'. W kwestiach sportowych wstrzymuję się od opinii, bo jak już tu pisałem - nie jestem antyfanem Patryka. Organizacyjnie jednak pan Cupiał dał ostro dupy, no ale kto bogatemu zabroni?