Wyświetl pojedynczy post
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#689
Stary 21.03.2012, 12:25
Chyba oglądałem inny mecz niż niektórzy. Fajnie, że wyszliśmy z agresywnym i ofensywnym nastawieniem i nie koncentrowaliśmy się na obronie niewielkiej zaliczki. Ostatnie minuty meczu pokazały, że gra zachowawczą taktyką mogłaby się różnie skończyć. Moim zdaniem byliśmy lepszym zespołem przez jakieś 80 minut meczu i przez ten czas w powietrzu wisiały kolejne gole dla nas, a nie wyrównanie Lecha. Nie twierdzę, że to była jakaś gigantyczna przewaga, ale pewne kontrolowanie spotkania. W końcówce trochę brakowało nam sił, a za słabnących z każdą minutą Ilieva, Meliksona i Kirma nie bardzo mieliśmy kogo wpuścić. Biton ma swoje zalety, ale praca dla zespołu nie jest jedną z nich. Chyba postawienie w tym momencie meczu na Gargułę byłoby lepszym rozwiązaniem.

Fajnie w środku pola radzili sobie Wilk z Nunezem. Grali bardzo agresywnie i rozbili mnóstwo ataków. Pareiko w sumie nie miał wiele pracy, ale zaliczył jedną kapitalną interwencję. Genkov świetnie walczył, strzelił gola i jeszcze miał szansę dać asystę. Właśnie w takiej formie go potrzebujemy. Ogólnie podobała mi się gra Bunozy, ale tradycyjnie zrobił wielbłąda i podał do Rudneva. Niestety, dla tego chłopaka takie zagrania to norma - albo mija się z piłką, albo nieczysto trafia, albo źle podaje. W jakimś kluczowym momencie zawsze brakuje mu koncentracji.

Najgorszy u nas chyba był Jovanović. Niewiele dawał zespołowi i w obronie, i w ataku. Maor zagrał kiepsko jak na swoje możliwości, ale przy jego problemach ze zdrowiem można to zrozumieć.
Ostatnio edytowane przez jova : 21.03.2012 o godz. 13:52.
Odpowiedz cytując