Temat
:
Wisła Kraków w Pucharze Polski 2011/2012
Wyświetl pojedynczy post
saklak1906
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: Bognor Regis UK
Offline
#
681
21.03.2012, 11:15
LucjuszWielki
napisał(a):
Gdyby nie niesłusznie nieuznany gol Penksy w Atenach gralibyśmy w LM, gdyby nie kontuzje Sobola, MAłego, MAora i ciągle inny skład wymuszony przeciwieństwem farta czyli pechem bylibyśmy wyżej w tabeli,
gdyby niie czerwona kartak Nuneza i Czekaja w ostatnich europejskich występach
tak można gdybać do os. śmierci.... to tak w ramach sprowadzenia na ziemie.
Fakty są takie, że wygraliśmy drugi mecz z amica, a gra jest o niebo lepsza niż parę miesięcy temu...
Jeśli miałbym wybierać kopaninę z kałuży (kiedy dostaliśmy 1:0 po fartownej bramce :] )a tą wczorajszą to wybieram wczorajszą.
Jaka? Taka sama?
5 razy więcej postów i moge wypisać KTO i CO pisałby... (ale to na priv)
aha a gdzie pisałem, że należy się cieszyć?
hmm na w sumie nigdzie, ale jak wygraliśmy to co mam płakać? Przechodzimy dalej z wiarą w kolejne zwycięstwa a nie jak cioty pisać o spadku do 2 ligi!! Już taki mądrogłowiec pisał przez pół roku a zdobyliśmy od tego czasu Mistrza i wyszliśmy z grupy!
Nie wspominajac o kanciastym lbie Jopa.
Zjeban.ch setkach Kirma
Choc by ostatnio nie uznanych bramek z GKS
A le co tam to Wisla ma zawsze farta
,
saklak1906
Zobacz publiczny profil
Wyślij prywatną wiadomość do saklak1906
Znajdź inne posty napisane przez saklak1906