Drozd napisał(a):

|
Jaka? Taka sama. Miałem nic nie pisać bo takiego farta jak wczoraj to dawno nie widziałem. Gdyby nie drewniany Rudnew mielibyśmy faktyczny stan zespołu i klubu. A tak słupek poprzeczka i Twoim zdaniem należy się cieszyć? Bo jest awans. I co z tego z taką grą to czeka nas Levadia. Mnie to nie cieszy.
|
Gdyby nie niesłusznie nieuznany gol Penksy w Atenach gralibyśmy w LM, gdyby nie kontuzje Sobola, MAłego, MAora i ciągle inny skład wymuszony przeciwieństwem farta czyli pechem bylibyśmy wyżej w tabeli,
gdyby niie czerwona kartak Nuneza i Czekaja w ostatnich europejskich występach
tak można gdybać do os. śmierci.... to tak w ramach sprowadzenia na ziemie.
Fakty są takie, że wygraliśmy drugi mecz z amica, a gra jest o niebo lepsza niż parę miesięcy temu...
Jeśli miałbym wybierać kopaninę z kałuży (kiedy dostaliśmy 1:0 po fartownej bramce :] )a tą wczorajszą to wybieram wczorajszą.
Jaka? Taka sama?

5 razy więcej postów i moge wypisać KTO i CO pisałby... (ale to na priv)
aha a gdzie pisałem, że należy się cieszyć?
hmm na w sumie nigdzie, ale jak wygraliśmy to co mam płakać? Przechodzimy dalej z wiarą w kolejne zwycięstwa a nie jak cioty pisać o spadku do 2 ligi!! Już taki mądrogłowiec pisał przez pół roku a zdobyliśmy od tego czasu Mistrza i wyszliśmy z grupy!