|
Poznaniowi tak zależało na kolejnej rundzie PP, że niemal cały czas się bronili a ataki były tak żwawe jak mój chód po 5 piwach, przed opróżnieniem.
Ogólnie taka sobie kopanina bez większego łądu i składu z naszej strony. Creme de la creme to zagranie Nuneza do Genkova.
Teraz dobrze wylosować i czekać aż Legia zdobędzie MP, a to wszystko po to aby grać w przyszłym roku w pucharach. Kim i w jakim celu w tych pucharach mamy grać nie mam pojęcia.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|