Strata ciężka do powetowania gdybyśmy sprzedali Chaveza. Och,ach co to będzie
Weźta nie róbcie jaj. Jak ktoś chce teraz gościa kupić i jeszcze za to chce zapłacić całkiem nieźle, to sprzedawać.
Bo za rok będziemy się z jegomościem męczyć tak jak z Kirmem. Jest okazja to sprzedawać.