willow napisał(a):

|
Nie wiem, jak to wyglądało w TV, ale z perspektywy trybuny, niestety kiepsko. Momentami zęby człowieka bolały. Kopanina na aferę, masę niecelnych podań, brak zrozumienia na boisku, że o płynności gry to w ogóle nie wspomnę.
|
Ja nawet myślę że z perspektywy innych galaktyk, tak samo to wyglądało

Zapomnijmy o jakimkolwiek progresie - ta na prawdę jeśli chodzi o grę to jest regres, bo zamiast nieudolnej próby gry w piłkę, mamy nieudolną kopanine
Gdzie to nie jest żaden 'pojazd' w kierunku Probierza.Probierz nic nie zmieni na plus ani nic nie s.......i
Dziś ot on ma te swoje 5 minut gdzie wyniki nie są najgorsze ale te wyniki nie wynikają z jakości gry a z przypadku.
Rok temu podobnie miał Maaskant - wygrywaliśmy większość meczów na tzw 'styku' ale że to był bardziej przypadek niż faktyczna dominacja to przyszły czasy gdzie te stykowe mecze zaczęliśmy przegrywać i Maaskant poleciał.
Teraz Probierz ma to szczęście.Patrząc na te 2 mecze w PP to tylko przypadek zdecydował że przeszliśmy dalej.Składna akcja raz na pół godziny i gdzie u nas piłka wtoczyła się do bramki, to Amika ostrzeliwała słupki i poprzeczki
A przecież dobry zespół od średniego czy słabego, odróżnia to że jak najmniej w wygranej, zależy od przypadku.
Gramy chujnie i proponuje się przygotować do tego że w przyszłym sezonie będziemy grać ją jeszcze większą.
Tak jak Amika - tak jak w zeszłym sezonie grała słabo, tak w tym gra beznadziejnie - nas niestety też to czeka, bo ta cała niby rewolucja to jedna wielka ściema