KOALIK napisał(a):

|
To jest ciekawe, od Polaków wszędzie wymaga się, aby znali język kraju, w którym są, a u nas obcokrajowcy nie muszą znać Polskiego. Do tego dochodzi fakt, że Jaliens śmiał się z Małeckiego, jak ten mówił po angielsku. Chciałbym usłyszeć, jak największy darmozjad w obecnej Wiśle po czternastu miesiącach mówi po polsku i też pewnie śmiałbym się.
|
Dziwne rzeczy piszesz, czy np Jeleń uczył się języka? Grał na wysokim poziomie w Auxere, a dopiero po transferze do Lille gość zaczął coś się uczyć.