Mam nadzieję, że kopacze którzy noszą koszulkę z Białą Gwiazdą na piersi zdają sobie sprawę z tego, że dzisiejszy mecz jest jedyną realną szansą na przedłużenie umierających szans na grę w przyszłym sezonie w Europie.
Ciężki to będzie mecz, znowu nie wiemy kto jest kontuzjowany, kogo zabraknie. Dobrze, że klub chociaż informuje, kto za kartki pauzuje, bo niedługo to może i o tym nie będziemy informować w celu ''zasłony dymnej'' przed naszymi rywali.
Pojęcia nie mam na co ma się dziś przygotować, Amica jest beznadziejnie słaba, ale my też nie pokazujemy niczego nadzwyczajnego, powtórka z ligi i 0-0 czy z PP wymęczone i szczęśliwe 1-0. Wcale się nie dziwię, jak my to jeszcze przegramy, nie chcą być złym prorokiem i nie skomentuje tego.
Gdzie szukać plusów ?
Amica musi zaatakować, może to nam pomoże i zagramy z kontry szybko strzelając bramkę. Może, może...
Genkov przypomniał sobie jak się bramki strzela! - drugi plus.
Więcej plusów nie widzę, no chyba że brak Jirsaka
