Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
mr_kwolf
Senior Member
 
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19524
Stary 20.03.2012, 00:14
irman napisał(a):Wyświetl post
A tam pieprzycie z tą naszą chujową sytuacją i świetlanymi perspektywami Legii.

W naszej lidze naprawdę niewiele trzeba żeby bić się o mistrza bądź tego mistrza zdobyć. Mniej więcej roku temu większość na forach legijnych zazdrościła nam holenderskiego duetu, świetnych transferów i kolejnego mistrza, pomstując na nieudacznika Skorżę, skąpe ITI i szrot sprowadzony przed sezonem. Minął rok i sytuacja jest niemal odwrotna. Kto wie czy za rok legijnej młodzieży nie odwali sodówa, ITI chcąc wyciągnąć kasiorę nie sprzeda 4-5 najlepszych grajków, a transfery okażą się porażką. U nas być może Cupiał z wielką łaską wyłoży z 2 mln euro z czego wypalą z 3-4 transfery, Probierz jakoś to ogarnie i to znowu nasze będzie na wierzchu.

Pamiętacie wiosnę 2007? Środek tabeli, totalna chujnia na boisku, odchodził najlepszy zawodnik czyli Błaszczykowski, odchodził też solidny Dudka. Mało kto wierzył, że Brożek w końcu przestanie być wiecznym talentem, na Zieńczuku wszyscy postawili kreskę. Minęło kilka mcy, przyszła nowa miotła, wrócił Kosowski po którym mało kto spodziewał się czegoś dobrego, a my zaliczyliśmy jeden z najlepszych sezonów w historii. Zieńczuk i Brożek byli najlepszymi piłkarzami w lidze.

W naszej dennej ekstraklasie nie ma żadnej ciągłości ani wizji w budowaniu drużyn. W jednym sezonie komuś się uda, w drugim innemu, a ten który był wcześniej dobry pląta się w środku tabeli. Dlatego nie ma co rozpaczać i mam nadzieję, że za rok wspomnicie moje słowa.
Dudka odszedł rok później. Taka mała poprawka.
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
Odpowiedz cytując