Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
irman
Senior Member
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19521
Stary 20.03.2012, 00:02
A tam pieprzycie z tą naszą chujową sytuacją i świetlanymi perspektywami Legii.

W naszej lidze naprawdę niewiele trzeba żeby bić się o mistrza bądź tego mistrza zdobyć. Mniej więcej roku temu większość na forach legijnych zazdrościła nam holenderskiego duetu, świetnych transferów i kolejnego mistrza, pomstując na nieudacznika Skorżę, skąpe ITI i szrot sprowadzony przed sezonem. Minął rok i sytuacja jest niemal odwrotna. Kto wie czy za rok legijnej młodzieży nie odwali sodówa, ITI chcąc wyciągnąć kasiorę nie sprzeda 4-5 najlepszych grajków, a transfery okażą się porażką. U nas być może Cupiał z wielką łaską wyłoży z 2 mln euro z czego wypalą z 3-4 transfery, Probierz jakoś to ogarnie i to znowu nasze będzie na wierzchu.

Pamiętacie wiosnę 2007? Środek tabeli, totalna chujnia na boisku, odchodził najlepszy zawodnik czyli Błaszczykowski, odchodził też solidny Dudka. Mało kto wierzył, że Brożek w końcu przestanie być wiecznym talentem, na Zieńczuku wszyscy postawili kreskę. Minęło kilka mcy, przyszła nowa miotła, wrócił Kosowski po którym mało kto spodziewał się czegoś dobrego, a my zaliczyliśmy jeden z najlepszych sezonów w historii. Zieńczuk i Brożek byli najlepszymi piłkarzami w lidze.

W naszej dennej ekstraklasie nie ma żadnej ciągłości ani wizji w budowaniu drużyn. W jednym sezonie komuś się uda, w drugim innemu, a ten który był wcześniej dobry pląta się w środku tabeli. Dlatego nie ma co rozpaczać i mam nadzieję, że za rok wspomnicie moje słowa.
:/
Odpowiedz cytując