polska.mysl.szkoleniowa napisał(a):

|
2. Nie ma wielkiego znaczenia (jeżeli dostarcza się wszystkich porzebnych witamin, mikroelementów i innych pierdół), czy jecie czysto czy nieczysto - przede wszystkim liczą się kalorie.
|
Wielbłąd, jak to mawia spocony klasyk. Jeśli miałbyś styczność z układaniem diety wiedziałbyś, gdzie jest sedno sprawy. Mianowicie oblicza się bilans kaloryczny dla danej osoby, związany z jej wagą, wiekiem i aktywnością fizyczną, następnie oblicza się zapotrzebowanie na podstawowe składniki odżywcze ( białko / węglowodany / tłuszcze ) na kg masy ciała ustalając priorytet ( redukcja / stała / masa ) i po tym zabiegu komponuje produkty układając je w menu tak, by spełniały powyższe wymagania i były podzielone na kilka
PEŁNOWARTOŚCIOWYCH posiłków. Jest jeszcze parę ładnych niuansów, ale te pominę, gdyż w tej dyskusji nie mają znaczenia. Gdyby chodziło
TYLKO o kalorie i mikroelementy, to można przypuścić, że walisz dzienne dwie tabletki Plusssza i zjadasz trzy czekolady i 2 x duże frytki, a uwierz, że na tej diecie sportowcem byś nie był, a i laikowi dobrze zaszkodzi.