Kocur napisał(a):

Sezon otwarty.
Niecałe 70 km i zdycham Ale jest ok.
|
No ładnie ładnie

Ja się zapuściłem straszliwie, ostatni większy wypad to chyba w listopadzie z 90km. Dramat.
Najdalej to dojeżdżam na piwo do Osady hehehe. Całe 2km.
Jeździ ktoś w ciuchach Endury? Się zastanawiam nad zakupem właśnie.