SV_ napisał(a):

Invito wczesniej było na krupniczej? Jak to to samo to odradzam. Sraczka gwarantowana.
Co do Uniwersyteckiego - wymiata, ruskie, z mięsem, naleśniki, zupy, frytki, devolay, placki - wszystko zajebiste
|
Kiedyś były dwa lokale Invito - na Krupniczej i na Św. Tomasza. Teraz jak dobrze wiesz ostał się tylko ten drugi i do tej pory zajebiste pizze tam dają (pasta niestety w mikroskopijnych porcjach) chociaż podnieśli ceny. Sraczki u siebie nie zaobserwowałem ale może m.in. twoje przeżycia były przyczyną zamknięcia lokalu na Krupniczej?
Jeśli chodzi o tanie żarcie studenckie to w centrum można jeszcze przejść się.do baru w Audytorium Maximum. Jak wszystkiego nie wyjedzą to można wyhaczyć dobry obiad dwudaniowy za 12zł
Ostatnio przez przypadek odkryłem najlepsze jak dotąd naleśniki w mieście (chowają się przy nich nawet te z Kolanka No 6 na Kazimierzu). Mam na myśli taką małą naleśnikarnie Speedy Edy na pl. Mariackim. Ich naleśnik 4 sery z kurczakiem jest mistrzostwem świata, to samo ze szpinakiem albo meksykański. Nie polecam na słodko, znajoma zamawiała i polegam co prawda na jej opinii ale mimo wszystko myślę, że to badziew. Ot zwykły naleśnik złożony na pół a w środku prawie nic nie było. Za to te mięsne - rewelacja.
Jeśli jeszcze jakieś jedzenie w centrum mogę polecić to na pewno nowozelandzki MoaBurger na Mikołajskiej. Obok Love Krove na Józefa, moim zdaniem, najlepszy burger w Krakowie.