jova napisał(a):

Moim zdaniem Probierz wypada lepiej w porównaniu z Maaskantem z jesieni tego sezonu. Pierwszy sezon Roberta był dużo lepszy niż obecny. Wtedy, jak na skład który mieliśmy, zrobiliśmy naprawdę bardzo dobry wynik, ALE od momentu zdobycia mistrza coś w tym zespole umarło. Brakowało charakteru, zaczęło się odpuszczanie przy prowadzeniu 1-0, granie na pół gwizdka w lidze, bo przecież jesteśmy tak zaje***ci, że rywale sami sobie strzelą, itd. itp. Tak na dobrą sprawę pod wodzą Maaskanta jesienią zagraliśmy trzy bardzo dobre mecze: Lech, rewanż z Litexem i pierwszy mecz z APOELem. Mówiąc o innych spotkaniach naprawdę trzeba się wysilić by znajdować jakieś wyraźne pozytywy.
W porównaniu z tym "późnym" Maaskantem, moim zdaniem Probierz wypada lepiej. Nie gramy wybitnie. Nie gramy nawet dobrze. To wciąż jest poziom "taki se", ale widzę zmiany na lepsze. Walczymy, gramy do końca, a po strzeleniu bramki chcemy zdobywać kolejne. Biorąc pod uwagę zmiany taktyki zespołu i dużą ilość kontuzji osiągamy przyzwoite wyniki. W tej chwili widzę raczej podstawy do umiarkowanego optymizmu niż do krytyki trenera. Zobaczymy jak będziemy wyglądać gdy zespół przywyknie do 4-4-2, gdy będziemy grali w składzie bliskim do optymalnego. Wtedy będzie można ocenić, jaki poziom tak naprawdę daje nam Probierz. Krytykowanie trenera w tej chwili to moim zdaniem nieporozumienie, tym bardziej, ze dopuszczają się tego ludzie, którzy Maaskanta rozgrzeszali nawet po naprawdę fatalnych występach.
|
Cos w tym zespole umarlo chwile po zakonczeniu rewanzowego meczu w Nikozji. Powietrze z hukiem przeklutego balonu wyrzucilo cala motywacje, ambicje i chec do walki. Po prostu byl to zespol tworzony na eliminacje LM. A potem ... sie nie liczy.