Ja tylko chcialbym sie odniesc do jednek kwestii... styl.
W**** mnie takie gadanie ze styl/kultura gry jest niewazna, ze licza sie teraz tylko punkty. Zwykle pieprzenie. Jasne, mozemy grac byle na punkty, ale zebyscie sie potem nie zdziwili jak w lipcu/sierpniu znowu cala Polska bedzie miala z nas polewke.
Nie ma drogi na skroty. Albo sie tej kultury uczysz, albo nie. Co wy myslicie, ze w 5 sparingach przez miesiac tej kultury gry sie zespol nauczy? I sorry, ale z kultura gra na poziomie Slaska czy Ruchu w europie czeka nas tylko oklep.
*I nie, wysoka kultura gry nie rowna sie automatycznie efektowne granie. Nie wiem czemu tak wszyscy mysla. Rownie dobrze mozna grac do bolu nieefektownie i miec przy okazji wysoka kulture gry. Tak bylo np. z Wisla Petresceu. Cholera, do dzisiaj nie moge uwierzyc ze Cupial wypuscil takiego szkoleniowca.
Ja nie znam Probierza, i nie wiem czy potrafi stworzyc zespol z wysoka kultura gry. Tego nie wiem. Wiem natomiast ze jego dotychczasowe dzialania w Wisle bardzo mnie rozczarowaly. Bo narazie gramy byle o punkty, czyli zwykla kopanina i chaos. Wyjdzie to nam bokiem w pucharach jak tam sie dostaniemy...
Ale z drugiej strony... Cupial oczekuje wynikow na juz (jak zawsze), takze... a co moze Probierz? Zaczal by kombinowac ze stylem (to wymaga czasu) to by Cupial mu podziekowal po 5 meczach...
Naprawde, ale to co sie dzieje w tym klubie przechodzi wszelkie pojecie...