tofik napisał(a):

Dietetykiem nie jestem, ale bodajże po jakimś meczu od razu mieli pizze zamówioną i to z nakazu sztabu szkoleniowego 
Także może po dużym wysiłku od czasu do czasu można zjeść.
|
niedawno czytalem artykuł o Jystynie Kowalczyk i ona też w swoimmenu miała pizze. nie znam sie ale prawdopodobnie dietetycy zezwalają od czasu do czasu, A jeśli myślici, że sportowcy powinni jechać na warzywach żeby osiagać dobre wyniki to poczytajcie o Phelpsie:
http://www.sfd.pl/Dieta_Michaela_Phe...!-t428596.html