Chodziło mi o jakąś szmate

Ale niewazne - jezeli nie widzice w tym problemu tzn, ze nigdy nie zajmowaliscie sie sportem. Wydaje wam się, że Messi 2 razy w tyg wcina pizze z podwójnym serem? Albo Man City po meczu idzie na obiad w kfc lub Mc Donaldzie?
Chodzi o ich profesjonalizm. Sportowcem sie jest codziennie, nie tylko w czasie meczu, bo kazde odstępstwo od zdrowej diety ma potem skutek podczas meczu.