tofik napisał(a):

|
Grzechem Probierza w tym meczu było, że zaczął modzić z jednym napastnikiem. Zamiast wyjść 442 i sklepać Bełchatów wróciliśmy do męczenia buły jednym napadziorem rodem z ery Maskampa. Jak wszedl Genkov od razu zdominowaliśmy mecz i zaczęliśmy kreować sytuacje.
|
Ja bym nie winił w tym momencie Probierza, bo może faktycznie oszczędzał Genkova. Ważne, że dostrzegł to czego nie widział chwalony to pod niebiosa Moskal, że para Genkov - Biton ma wszelkie predyspozycje by się uzupełniać na boisku. A sadzanie jednego z nich na ławce, to jak strzelanie sobie samobója.
@ziz99
Ja zaryzykuje stwierdzenie, że Kazimierz Moskal nigdy nie będzie dobrym trenerem. Dobry trener to taki który potrafi żywo reagować na wydarzenia na boisku, zmieniać słabsze ogniwa zastępując je mocniejszymi. Dobry trener dostosowuje taktykę pod zawodników których posiada, a nie odwrotnie. Co z tego, ze ładnie graliśmy na naszej połowie boiska, gdy z każdym kolejnym metrem było już coraz gorzej. Nie wspominając o stałych fragmentach, których to trenowanie chyba podpatrzył u Holendra
