Heero napisał(a):

|
Mimo tego, wygraną zabrał nam niejaki Piasecki, który nie uznał prawidłowej bramki Chaveza i Genkova, sypał na lewo i prawo żółtymi kartkami za lekkie faule, ale jaj, żeby wyrzucić Lacicia, Bożoka i Diaza to już nie miał. Zresztą odgwizdał 47 fauli, z których połowa to walka bark w bark.
|
Gdyby Genkow odepchnął gościa w środku boiska, to faulu by nie odgwizdał, tak samo w polu karnym. Zobaczylibyśmy tylko jak Piasecki zamaszystym ruchem obydwu rąk przecina powietrze jak żyto w żniwa.