|
Remis jak porażka.
Pierwsza połowa, powrót do póżnego Skorży. Dzida, gra górą, trzech prostych podań nie umieli wykonać. No i ta nonszlancja przy straconych bramkach.
W drugiej nieco i to tylko momentami przypomnieli sobie jak sie gra obecnie w piłke nożną. Dobrze,że mieliśmy na boisku jedenastu obcokrajowców. Przynajmniej przypomnieli sobie o jakiś resztkach profesjonalizmu. Zaoszczędzono nam machania rękami, bezsensownych rajdów i opieprzania innych po własnym nieprawidłowym zagraniu.
Mecz dwóch średniaków ligowych - tabela nie kłamie.
|