Wyświetl pojedynczy post
pico4
Member
 
Od: 01.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#78
Stary 17.03.2012, 17:14
"Trudna jest komunikacja między Genkovem, a Bitonem. Obydwoje mówią w różnych językach." - Z tego co pamiętam, piękny robert, gdy robił wokół siebie wspaniałą "holenderską" otoczkę profesjonalizmu, to wszyscy zagraniczni uczęszczali na kursy języka polskiego. W związku z tym, mam pytanie. Jak to możliwe, że ci piłkarze są na tyle głupi, ograniczeni umysłowo, upośledzeni mentalnie, że nie potrafią zapamiętać kilku kluczowych słów:
idź, wychodź, zostań, wróć podchodzimy, podaj, oddaj, druga, mój, moja, twoja, twój, powrót, wracamy, linia, noga, głowa, dobieg, strzelaj (grałem profesjonalnie w piłkę i raczej używa się potocznego "je*aj"). Jak qrwa w ciągu roku nie można opanować podstawowych 15-20 słów?

Ciekawe, dlaczego diaza uważa się za dobry transfer? Ten gościu nie potrafi dosłownie nic.
To samo dotyczy nuneza/jirsaka/lameya/jaeliensa/kirma. Jaką pozytywną, piłkarską cechą się wyróżniają? Od 11 lat takich nieudaczników w Wiśle jeszcze nie widziałem...

PS. 2:1, Genkov łatnie "załatał" bramkarza!
PS2. Chavez strzelił na 2:2, diaz został na spalonym. Słodko ))
Odpowiedz cytując