Bobek90 napisał(a):

|
Niemniej uwazam ze powrot do tego co bylo i do tego co nie dalo sukcesow to glupstwo. Wisla holenderska wyniki miala, i bylo to MP i, wreszcie, dobry wystep w europie. (...) Puchary sa zasluga holendrow, tak samo jak liga. Nigdzie nie napisalem ze tak nie jest.
|
W takim razie "to co było" jest odpowiedzialne nie tylko za Levadię i Karabach, ale też za kolejne MP i dobre/przyzwoite mecze pucharowe. Wcześniej przedstawiłeś sytuację w ten sposób:
Bobek90 napisał(a):

|
Karabach i Levadia wystarcza Ci jako argument? Wiedz ze wlasnie wracamy do polityki ktora sprawila ze te wtopy byly mozliwe. Obawiam sie ze niedlugo cos do tego dorzucimy... jesli wogole bedziemy w stanie zakwalifikowac sie do pucharow...
|
Moim zdaniem to nie była sprawiedliwa ocena, bo skupiała się wyłącznie na europejskich klęskach "tego co było" i sukcesach pucharowych Holendrów.
Powinno Cię zastanowić także to, że pojedynczy fakt, to kiepska podstawa do wyciągania wniosku o prawidłowościach. To, że rozegraliśmy jeden dobry sezon w Europie nie znaczy, że byłoby tak co roku. Skoro twierdzisz, że nasza sytuacja w lidze jest także zasługą Holendrów, to ewentualne niezakwalifikowanie się do pucharów też byłoby po części konsekwencją ich pracy. W takim razie, to byłaby większa klęska niż zajęcie wysokiego miejsca w lidze i odpadnięcie z pucharów ze słabym rywalem.