|
Prawda jest taka, że tutaj nigdy nie będzie dobrze, kiedy polityka będzie albo "polska", albo "cudzoziemska". Polityka klubu powinna być i "polska", i "cudzoziemska", i "stawiania na młodzież", i "wyszukiwania ciekawych zawodników za grosze w niższych ligach" i tak dalej, i tak dalej. Taka elastyczność gwarantuje stabilność, a nie zmienianie polityki jak wiatr zawieje. Na wszystko trzeba być otwartym, piłkarzy trzeba pozyskiwać ze wszystkich możliwych źródeł - chyba warto np. rozwijać szkolenie, żeby potem zyskać z tego 20 mln złotych, jak Legia, czyż nie?
Póki Wisła nie pójdzie podobną drogą, jak Legia, nic stabilnego z tej walki Cupiała się nigdy nie wykluje. Co więcej, podobny potencjał jak Wisła mają takie kluby jak Ruch, Śląsk, Lechia, Polonia, Lech, Legia, może też okazjonalnie Jagiellonia, Zagłębie, Widzew, a w przyszłości Zawisza czy Pogoń. Jeśli więc dalej Cupiał będzie działał w ten sposób, to trzeba liczyć na to, że rywale nie będą organizacyjnie robić postępów, bo inaczej takie 4-8 miejsca mogą się okazać codziennością.
|