jacob napisał(a):

Może trochę zbaczam z tematu, ale TVN24 pozwoliła sobie nazwać derby Warszawy "Świętą wojną". To przegięcie moim zdaniem, bo prawdziwa "Święta Wojna" jest tylko w Krakowie.
Tak samo irytuje mnie, jak część dziennikarzy określa mecze między Lechem a Legią jako "derby Polski". Dla mnie nie ma żadnego uzasadnienia, żeby w taki sposób nazywać te mecze.
|
Media pompują atmosferę przed niektórymi meczami polskiej Ekstraklasy jakby to miało być co najmniej Grand Derbi. A potem słyszymy pierwszy gwizdek i czar pryska.
To nie przypadek, że dwa ostatnie mecze określane mianem hitów, czyli Wisła 0-0 Lech, Legia 0-0 Polonia wyglądały tak, a nie inaczej. Taki jest poziom polskiej ligi. Niepoprawny optymista powie, że wyrównany, a realista, że słaby.
Dziennikarze swoją pracę robią tak, a nie inaczej żeby jakoś ten produkt sprzedać. I stąd te szumne nazwy, często używane zupełnie bez pomyślunku i uzasadnienia.
Dziś 2 mecze i aż 1 gol, oby jutro było lepiej bo dziś żenada.