|
Może w troche innej sprawie, ale też o przedszkolach:
Wczoraj byłem na dniu otwartym w przedszkolu publicznym (państwowym) na moim osiedlu. Najciekawszy moment był wtedy, kiedy pani dyrektor odpowiadała na pytania rodziców. Okazuje się, że będzie utworzona tylko jedna grupa i liczba dzieci do przyjęcia to 20-25.
na dzień dzisiejszy (połowa okresu podań) jest 140 [sic!] podań, czyli na koniec będzie 10 osób na jedno miejsce!!! A dodatkowo system punktowy premiuje osoby "samotnie wychowujace dzieci", czyli równiez pary, które normalnie wychowuja dzieci ale nie maja slubu - według przepisów sa "samotnie wychowujace" i jak powiedziała pani dyrektor - wystarczy zaświadczenie o stanie cywilny z urzędu stanu cywilnego.
Suma sumarum - normalne, nie patologiczna rodzina nie ma szans na miejsce w publicznym przedszkolu...
KSIĘSTWO AZORY - Zawsze wierne Wiśle !!!
|