Cytat:
Po części się zgadzam.Mam rozumieć że z takim APOEL`em którakolwiek polska drużyna miała by szansę?
Ok, wcześniej szkoda było (nie mi) Sparty, a szczególnie Levadii, bo pózniej był Debreczyn, ale wcześniej?Real,2xBarcelona,bardzo silny PAO,czy jeden z najlepszych Anderlechtów tamtych czasów.
Wy też łatwo nie mieliście, bo zamiast takiej Barcy był Szachtar i co, był do przejścia?
|
I tak i nie. Tak naprawdę "taka" drużyna jak APOEL była i jest jak najbardziej w naszym zasięgu. Powiem nawet więcej - na 10 meczów bilans powinień być moim raczej wyrównany. Pech niestety w tym, że "taka" drużyna to nie była w tym przypadku "ta" drużyna - APOEL okazał się być rewelacją LM.
Wszystko w sumie zależy od przyjętego systemu. Trafienia na Barcę bym się nie obawiał - nie ma bata, by grali w kwalifikacjach, oni zaczną od fazy grupowej. Do rozstawienia będzie 16 (32?) drużyn z całej Europy, które na dzień dobry dostaną fazę grupową - gdzie Polskę oczywiście będą czekały bolesne baty, ale przecież póki co grupa LM to nasze niespełnione od lat marzenie, więc tym bym się nie przejmował za bardzo. Tymczasem w kwalifikacjach będzie... z jednej strony większa szansa, że trafi się na europejskiego mocarza typu Arsenal albo Schalke, ale z drugiej strony - będą aż 4 szanse (4 polskie drużyny) zamiast jednej. Zakładając, że tradycyjnie dwie drużyny dostaną baty od ogórów po drodze, zostaną dwie polskie ekipy z szansą na trafienie na jakiegoś względnego średniaka, z którym nie będziemy bez szans.
Inna sprawa, że jest dużo większa szansa niż teraz, że już jesienią żadna polska ekipa nie będzie bawiła się w europejskie puchary. To akurat jest dla nas arcyfatalne, wartość doświadczenia z tych meczów jest nieoceniona.