moja córka chodzi do przedszkola państwowego ,czyli samorządowego ,od kilku miesiecy dzieja sie jaja ,jest w 4 ostatniej grupie czyli zerówka ,poobcinali etaty nauczycielom wiec rano idą na 2 godzinki do 1 grupy do maluchów potem od 10 jest ich pani ale tylko do 13 bo jej etat obcięli wiec idą znowu o 13 do troche starszej 2 grupy ,a gdzie edukacja i program ,to samo w innych grupach 3 grupa do 2 itd ,nie długo jedna grupę zrobią od 3 do 6 lat ...paranoja władz miasta
nie mowiac o likwidacji stołówek w szkołach ...sa nierentowne ,lepiej dać zarobić zewnetrznym firmom cateringowym które gotują h.. wie co i z czego ,poza tym muszą to dowiez ,ok bedzie taniej moze lepiej ,nic podobnego obiady będą droższe wiec jaki to ma cel

?