Mówisz, masz
Co ciekawe Blumsztajn ostatnio stwierdził, że "Dziś nie wiadomo, kim jest dziennikarz. Ja uważam, że mnie z dziennikarzem tabloidu łączy bardzo mało. Mamy inne normy dziennikarskie, inne normy etyczne, inny język"
Jak to było?
"W kakofonii głosów o Romanie Polańskim najbardziej niestosowne wydają mi się pretensje do urzędników państwa polskiego o interwencję w sprawie reżysera. Pytania: Czy o każdego Polaka, który współżył z nieletnią, upomina się polski rząd? Gdzie równość wobec prawa? (...) Odpowiadam. Wszyscy są równi wobec prawa, ale niektórym Pan Bóg dał niezwykły talent i wolę.
Tacy są równiejsi."
"Grupka młodzieży ścigająca się z policją, żeby zablokować faszystowski pochód, to byli najważniejsi bohaterowie naszego narodowego święta. Wielu z nich uważa się za anarchistów i nie wierzy w jakiekolwiek państwo, wielu zrażonych nieustanną bogoojczyźnianą celebrą nie uważa się za patriotów. Chcą być obywatelami świata. To oni jednak uratowali polski honor w dniu narodowego święta.
Jedyni, którzy odważyli się splunąć w najgorszą z polskich twarzy."
Z innej beczki:
"Polacy najbardziej inwigilowanym narodem Europy"
"w CBA - liczba wystąpień wzrosła z 39 tys. do 70 808. "Ale aż 60 054 razy chodziło jedynie o identyfikację abonenta" - broni się rzecznik CBA Jacek Dobrzyński."
Jakże to - przecież to za PISu byliśmy najbardziej inwigilowani, a krwiożercza CBA kontrolowała wszystko co się ruszało
http://fakty.interia.pl/polska/news/...-ludzi,1772734
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"