1q2 napisał(a):

Ale trzeba przyznać że tyle bolesnych wejść i kos co on zarobił, to ja nie przypominam sobie nikogo innego w Wiśle.Na początku to w ogóle wydawało się że ubiją go w ciągu kilku meczów a on pojęczał , wstawał i ciśnął dalej
Ale ostatnio faktycznie coś podupadł
I też się zgadzam że jak on chce dokonać na prawdę skoku do przodu a nie tylko kroku, a wiek już taki że zbyt dużo czasu na 'budowanie pozycji' nie ma - to musi zapierdalać do wiosny bo inaczej to taki Celtic mu może zostanie - niby wielki klub ale kopanina z pługami większymi niż w naszej lidze
Może liga belgijska ale tu też co pokazał dwumecz, szału nima.
|
No sam nie rozwalił Standardu, ale w Belgii spokojnie by sobie poradził.