|
Problemem jest to że Wisła nie jest w prywatnych rękach a jedynie spółką zależną innego podmiotu gospodarczego. Wszystkie decyzje zapadają w interesie Telefoniki a nie Wisły Kraków i trzeba mieć tego świadomość. Przy takiej strukturze funkcjonowania klubu zarząd jakby personalnie on nie wyglądał może tyle co nic. W tym momencie Wisła przestała być nawet wypłacalna, mając kilkumiesięczne opóźnienia z płatnościami trudno być na przyszłość optymistycznie nastawionym dotychczasowi kandydaci na stanowisko prezesa odmówili Cupiałowi bo tylko desperat pragnąłby pracować w takich warunkach vide Bednarz, który po zwolnieniu pierwszym z Wisły niczym się nie zajmował poza obecnością w studio stacji telewizyjnych.
Za politykę względem Wisły należą się taczki na których powinno się go wywieść do Myślenic.
|