chopin napisał(a):

tak na chłopski rozum kto kupi zawodnika kontuzjowanego
|
Tak na chłopski rozum jeśli jakiś zawodnik (niekoniecznie akurat piłka nożna) specjalnie unika grania żeby nie złapać kontuzji i odejść to jest u mnie na poziomie klocka lecącego rurą w dół.
Sorry, jakby mi ktoś w firmie zacząć się tak zachowywać, w sensie że chce odejść i w związku z tym unika pracy albo się opieprza to postarałbym się żeby te dwa, trzy miesiące pamiętał do końca swojej kariery albo i dłużej.
Jest to oznaka zerowego poziomu profesjonalizmu i szacunku dla pracodawcy.