Wyświetl pojedynczy post
zybert77
Senior Member
 
Od: 09.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1313
Stary 15.03.2012, 12:59
westersyl napisał(a):Wyświetl post
Po kilu przeczytanych zdaniach można dojść do wniosku, że takie absurdy mógł napisać tylko jawor.
Najbardziej śmieszy mnie to że w jego opinii Bednarz zbudował zespól od zera podczas gdy gracze z jego pierwszego zaciągu nie stanowili w żadnym stopniu o sile tamtej drużyny którą reaktywował po prostu Skorża. W drugim zaciągu zamiast wzmocnić udało mu się ją osłabić ponieważ ściągnął Łobodzińskiego, który był kłopotem również z tego względu, że musiał grać gdyż dużo kosztował. Nie długo w mediach przeczytam, że Bednarz zamienia wodę w wino.

Kojarzy ktoś nazwisko tego włoskiego menago, z którym Bednarz robił interesy ? Chyba nie dawno wciskał tego Boliwijczyka Bejarano.
Jak czytam różne wypowiedzi na forum i publikacje typu Weszlo, Dziennik Polski i Wyborcza to mam wrażenie, że wszyscy zapomnieli w jak wielkiej du.pie byliśmy zanim przyszedł Basałaj i duet holenderski.

Podpowiem, w GŁĘBOKIEJ.

Ocenić pracę człowieka można w kontekście tego jakie warunki zastał (Levadia i Karabach) a jakie zostawia.

Do europejskich pucharach przystępowaliśmy z praktycznie wyzerowanym rankingiem, bo od czasów pierwszego Kasperczaka ten klub prawie nie zdobywał punktów. Zawodnicy nie mieli przerwy letniej, bo rozgrywki trzeba było rozpocząć od drugiej rundy pre-eliminacji. Po tegorocznych rozgrywkach mamy ranking klubowy znacznie poprawiony, do tego dzięki dobrym występom Legii udało się poprawić ranking krajowy (patrz osobny temat na tym forum). Warto jeszcze przypomnieć jedną rzecz - wiosną w pucharach graliśmy po raz drugi w historii klubu.

Mówi się, że nie ma akademii -> ale gdzie i za co miałaby powstać? Warto sobie zadać np. pytanie jest sens inwestowania w tereny przy R22 jeśli da się tam wcisnąć maks 3 boiska (a dalszy rozwój będzie zablokowany z braku miejsca)? Mało który klub inwestuje w tereny w środku miasta. Może korzystniej ją zrobić na innym terenie, gdzie będzie więcej miejsca (a posiadane działki spróbować wymienić z miastem na inne tereny).

Teraz kwestia za co, jako że oficjalnym powodem odwołania są "niezadowalające wyniki finansowe za 2011 r.". Czy w czasach Levadii i Karabachu wyniki finansowe były "zadowalające"? Jakieś pieniądze klub w rozgrywkach ligowych i europejskich zarobił. Skoro, mimo wszystko widać progres w rozwoju klubu, to po co zamrażać zarobione nowe środki? Czemu ich nie reinwestować część w nowych zawodników w zimowym oknie, a część dajmy na to w przygotowywanie dokumentacji projektowej pod przyszłą akademię.

Jeśli chodzi o zawodników. Mówi się, że brakuje Polaków. Może to i prawda - ale w obecnych warunkach rynkowych nie ma szans pozyskać zawodników w cenach odpowiadających ich realnych umiejętnościom. Przykład Jodłowiec 1 mln euro, Bonin, Trałka, Plizga - bez komentarza. To nie są czasy pierwszego zaciągu Telefoniki, gdzie praktycznie nie było konkurencji. Abstrahując od faktu, że wtedy pozyskaliśmy bodaj połowę pierwszego składu reprezentacji młodzieżowej Polski do lat 21. Ilu młodych polskich reprezentantów teraz byśmy pozyskali? To, że przyjdzie Łysy i błyśnie glacą nie wynika, że teraz to już mamy machera od transferów i polskie młode perełki z ochotą będą przychodzić do Wisły.
Notabene to kur.wa jakiś ponury żart, że Stana ma zastącić człowiek, który od czasów Levadii jest bezrobotny. Taki fachowiec, z prawniczym dyplomem (dopiero Kokoszka go nauczył co to jest prawo Webstera) a jakoś go nie rozchwytywali.

Dlaczego ten klub z uporem maniaka, w cyklach mniej więcej dwuletnich, funduje sobie permanentną rewolucję wie chyba tylko sam Cupiał. Względnie psycholog.
Odpowiedz cytując