Nie wiem, czy temat był poruszany, ale jakiś bloger na weszło przedstawia teorię, że włodarzom Śląska nie za bardzo zależy na LE, bo więcej zarobią na już zaklepanym (?) turnieju Polish Masters. Co prawda nie wierzę w takie teorie spiskowe (no bo jak, przychodzi taki Dutkiewicz z Solorzem do szatni Śląska i mówią: "panowie, odpuszczacie ligę bo gramy towarzyski turniej, panie Darku, pan poda na początku meczu z Legią na sam na sam Jankowi Golowi, co? Da radę? A pan, panie Jarku, pan porobi trochę głupich fauli, dajmy sobie np. spokój z tym Pucharem Polski, tego i tak nikt nie ogląda"? Absurd raczej.), ale trzeba przyznać że na takim towarzyskim turnieju Śląsk zarobiłby pewnie więcej, niż na dwóch/trzech rundach kwalifikacyjnych LE lub LM. No, ew. może być, że zawodnicy Śląska dostali jakiś jednoznaczny sygnał, że nie ma co się starać, bo żadnych premii za MP ani PP nie będzie, ale za to za Polish Masters dostaną parę groszy do podziału.
Cytat:
Słyszeliście, że jest pomysł reorganizacji europejskich pucharów? Rozważany jest pomysł aby całkowicie zrezygnować z Ligii Europejskiej i pozostawić tylko Ligę Mistrzów. Wtedy w CL grałoby nie 32 zespoły, a 64 po cztery zespoły w każdej z 12 grup. Ciekawy pomysł, ale wydaje mi się, że nie do końca dobry, bo wolę jak jest większa różnorodność wszelakich rozgrywek klubowych. Ja bym chciał, żeby w Polce grało się również mecze o Puchar Ekstraklasy. W Europie wróciłbym do Pucharu Zdobywców Pucharów i Intertoto i wtedy byłoby ciekawiej jeśli chodzi o rozgrywki klubowe.
1.Liga
2.Puchar Polski
3.Puchar Ekstraklasy
4.Liga Mistrzów
5.Liga Europejska
6.Puchar Zdobywców Pucharów
7.Puchar Intertoto
|
Nie powciskałbyś wszystkich tych turniejów naraz raczej... poza tym Intertoto wszyscy powszechnie zlewali, a PZP nie ma sensu po pierwsze ze względu na to, że zdobywcy pucharów kwalifikują się do LM/LE, a po drugie ze względu na to, że obecna LE jest następcą PZP.
Rezygnacja z LE i rozszerzenie LM dla nas raczej korzystne - nieco łatwiej będzie o awans, więc łatwiej będzie też o kasę za LM, która jest niebagatelna (choć pewnie zostanie zmniejszona, co jednak nie zmienia faktu, że w przypadku awansu będzie większa szansa na grę z największymi tuzami europejskiego futbolu - a co za tym idzie, więcej kasy za transmisje). Z drugiej strony, o ile łatwiej się będzie dostać do LM niż teraz (czyli zysk dla corocznego MP), o tyle w braku LE pozostałe drużyny będą miały jednak trudniejsze zadanie. W dodatku odpadnięcie z kwalifikacji LM nie będzie asekurowane możliwością gry w LE.