Wyświetl pojedynczy post
Popołudniowy Pisarz
Junior Member
 
 
Od: 03.2010
Skąd: Kraków, Nowa Huta

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1280
Stary 14.03.2012, 16:29
Gdy patrzę na 'budowaną' przez Cupiała Wisłę, przypomina mi ona domek z kart. Powoli powstają kolejne piętra (próba utworzenia akademii piłkarskiej, scouting, jakieś zalążki marketingu), Pan Cupiał stwierdza, że nie dołoży kilku kart do tego - stabilizacji, spokoju i 'paru groszy', woli jebn*ć w ten domek ręką i budować kolejny od nowa. Dziękuję mu za to że nas wyciągnął na szczyt w ciągu ostatnich kilkunastu lat, ale niestety (znowu) mamy powtórkę z rozrywki. Odszedł Maaskant, Basałaj, jak nie teraz, to pewnie w lecie Stan. Mogliśmy powolutku budować drużynę, pion sportowy, kwestia 2-3 lat. Ale nie, wszystko ma być na tu i teraz, puchary, liga, pieniądze - niestety bez odrobiny cierpliwości tego nigdy nie będzie. Nie ma co się oszukiwać, kolejna rewolucja nic nie przyniesie : robimy krok do przodu i dwa kroki w tył, cofamy się. Łysol pewnie teraz zastąpi Stana, jeśli nie będzie pucharów pożegnamy się z Probierzem i wróci Dyzma, nie wiadomo kto będzie prezesem, ale wróble już ćwierkają, że to będzie nowy/stary prezes.
Fajnie że Bednarz wrócił, czeka nas zapewne kolejny casting na bramkarza, jak to miało miejsce za jego kadencji, sprowadzanie wypalonych/kontuzjogennych/słabych/byłych/obecnych reprezentantów Polski nic nie wnoszących do zespołu, przepłacane transfery. Czyli ok, po staremu.
Nie mówię że tak będzie i bardzo chciałbym się mylić ale znając życie będzie jak zawsze: pierwsze okienko będzie obfite w (jakieś) transfery, w drugim coś tam uda nam się sprowadzić, a po trzecim Cupiał wszystkich wypieprzy i znowu będzie budował swój domek z kart.

Pozdrawiam.
'Słowa mogą być jak promienie Roentgena; jeśli używać ich właściwie, przenikną wszystko. Czytasz i słowa cię przeszywają.'
Odpowiedz cytując