|
Basalaj ideałem nie był. Wg. mnie i tak za dlugo czekał z rezygnacją i dal sie traktować jak szmata. Kazdy z byłych i następnych prezesow to pionki Cupiała ale czasem przynajmniej udawalo sie zachowac pozory posiadania prawa decyzji. Odejscie Basalaja to koniec projektu pt. Profesjonalna Wisla. Ktos powie, ze bywala tak a nawet gorzej w przeszlosci. Trudno sie z tym nie zgodzić ale w przeszlosci takie rewolucje mialy mniejsze konsekwencje ze wzgledu na slabosc konkurencji, teraz to bezbolesnie nie przejdzie, dostaniemy bardzo mocnego kopa w dupe, ktory zepchnie nas w najlepszym wypadku w srodek stawki.
Kolejny bedzie Valckx, bo co on niby mial by w tym bagnie robic.
Jesli ktos mysli, ze klub(Cupiał) nazwijmy to "opamieta sie" np. patrzac na spadajaca frekwencje, ergo bedzie sie w jakimkolwiek stopniu liczył ze zdaniem kibiców jest w glebokim błedzie, on ma to w dupie, jego stac na taka strate, bo liczy sie dobra zabawa....
Nie tak dawno wysmiewaliśmy JW, szczerze to potrafie zrozumiec jego fanaberie bardziej niz Cupiała. JW jak kogos wypier... to na amen bo jak zawiodl raz to o raz za duzo(nie wnikam czy decyzja prawidlowa czy nie). Mozna zarzucic JW ze straszy ze pojdzie w ....u i zgasi swiatlo. A mamy pewnosc, ze Cupial tego kiedys nie zrobi? on poprostu sie glosno nie wypowiada.
Nic nie ma się tu prawa zmienić ku dobremu dopóki mamy takiego właściciela. Pozostało się modlić, że kiedyś trafi sie ktoś kto ten klub wykupi, rozwali panujace uklady w ....u i zaczniemy od nowa.
|