wszystko fajnie tylko trochę inaczej to wygląda - jak zwykle gówno zamieniasz w pachnące mydło.
przychodzę z propozycją (na bazie twojej), a Ty mówisz - spieprzaj dziadu, ja mam swoją i tylko ta mnie interesuje. Ja mówię - dogadajmy się, zróbmy jedną wspólną idealną. A Ty - spieprzaj dziadu,gadać z Tobą nie będę, mam swój pomysł i tyle.