Co Ty chlopaku myslisz ze jestes ekspertem od internetowych pyskowek i jak komus wyskoczysz z frustracja to juz wygrales?

Poszukaj lepiej to moze gdzies frystracje znajdziesz, ja sie czuje bardzo dobrze

Merytorycznie nie potrafisz nic napisac to szukasz deski ratunku w urojeniach o frustracji oponenta. Wysil sie bardziej bo taka "argumentacja" swiadczy tylko o Tobie. Dodam ze nienajlepiej swiadczy. Argumentow u Ciebie szukac prozno, zachowalbys sie jak czlowiek i jak nie masz nic do powiedzenia to lepiej nic nie mow zamiast wyjezdzac ze swoimi nietrafionymi opiniami na temat kogos tylko dlatego ze ten dokladnie przedstawil fakty a Ty masz z nimi problem bo burza ci koncepcje swiata. Zenada, nie probuj wiecej podobnych trikow bo zwyczajnie sie osmieszasz i pokazujesz ze brak ci jakichkolwiek argumentow.
Zreszta o czym z Toba gadac skoro brak akceptacji dla czyjegos pomyslu i przedstawieniem wlasnej wizji jest wg ciebie rownoznaczny z "niechecia na ulepszanie Polski"
Przychodzi Szpenio do kolegi i mowi: "mam pomysl, zbudujmy sobie dom", kolega na to: "ok, ale mam inny pomysl, zbudujmy dwa domy!", odpowiedz Szpenia "Ty glupi chuju, nie chcesz ze mna Polski ulepszac? Jak smiesz miec inny pomysl niz moj!" ....a kabaret
