Wyświetl pojedynczy post
felipe
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#502
Stary 13.03.2012, 20:57
Przewidywałem biedę, a tu miłe zaskoczenie. Śmieszny mecz - mogło być i 0-3 i 3-1, skończyło się happy endem... Awans na wyciągnięcie ręki.

Bardzo pewny środek obrony> Po raz kolejny - za Probierza wciąż zero z tyłu, oby jak najdłużej. Na plus to, że obyło się bez czerwieni (wisiała w powietrzu), na jeszcze większy plus trzeszczące kości dwóch Amikorzy Przegrani, sponiewierani, tak powinno być zawsze.
Odpowiedz cytując