1q2 napisał(a):

Jak dla mnei to jest taka typowa wrzutka, rozpowszechniana przez klub , by 'ciemny lud' to kupił.Trzeba jakoś to uzasadnić więc najlepiej odnieść się do pieniędzy.
Ale jak ktoś lekko zainteresuje się szczegółami, to od razu zobaczy że to się kompletnie kupy nie trzyma.
Od końca sezonu 09/10 - - Wisła z samych transferów zarobiła mniej więcej 5 mln euro(ponad 8 ze sprzedaży - około 3 wydane na transfery) , odejmijmy od tego prowizje które płaci się przy zakupach, odejmijmy do tego te kilka wyższych kontraktów to i tak ze 4 zostanie
Do tego około 5 mln euro za puchary, ponoć zamrożone ale to Staszka przecież w ogóle nie dotyczy.
|
Nie myślałem o tym w ten sposób. Chodziło mi o to, czy sprowadzając poszczególnych piłkarzy przepłacał, a nie o to jaką kwotę wydał w sumie. Patrząc na transfery Stana widzę sporą grupę zawodników, którzy przychodząc do nas nie byli jakimiś noname'ami i mogą mieć spore kontrakty. Melikson, Pareiko, Genkov, Jaliens, Lamey, Iliev. Te "kilka wyższych kontraktów" może robić naprawdę dużą różnicę. Szczególnie jeśli płacimy po 200-300 tys. dla ludzi, którzy na tle ligi wybijają się tylko zarobkami. Jeśli faktycznie taki Lamey dostaje około 250-300, to za te pieniądze można mieć dwóch grajków na jego poziomie. W naszych warunkach takie kontrakty powinni dostawać ludzie robiący różnicę, a nie zapchajdziury. Marnując w ten sposób pieniądze odbieramy sobie szansę na zatrudnienie kogoś naprawdę dobrego.