Przed ligą mistrzów też się nigdy nie wzmacniamy a tam jest o co grać = o dużą kasę. Dlatego nie zdziwił mnie brak inwestycji przed LE. Może w takim razie przeciwny biegun czyli pucharów brak zmotywuje do inwestycji. Jak widać sukcesy są dla właściciela momentem do zaprzestania dzialania a nie do "pójścia za ciosem"
Bodaj po tym 8mym miejscu się zaangażował bardziej niż po mistrzostwach polski, a przed walką o LM
podszywacz napisał(a):

Nie, wogóle to nie koniec świata Przykład kuchenek w tym sezonie. Brak pucharów i od razu włączony program oszczędnościowy na zawodnikach zaczynając a na trenerze kończąc.
|
Po Levadii też był plan oszczednościowy, a puchary były, jak w mordę strzelił
