Oni zmieniają się jak sztafeta. Najpierw brylował 1q2 potem rzucał na kolana swoim geniuszem AS82, luzował go ostatnio Szpenio doskakiwał z boku kolejna gwiazda pysio. Rozprowadzają się jak kolarze. Najpierw jeden ciągnie a reszta schowana za plecami czeka. POtem zmiana.

Gdyby wystartowali do walki z Bjoergen wygraliby z nią w cuglach.