|
Brawo. Jeszcze Kapka, młody Janas i Werner Liczka na ławke.
Przypomnę sukcesy Bednarza.
- Zamiana Kosowskiego na Łobodzińskiego (rezerwowego Zagłębia) za którego trzeba było dopłacić 400euro bo oczywiście z Kosą sie nie dogadał a poźniej Bednarz sie obraził. To tak jakby teraz z drużyny wywalić motor napędowy w postaci Maora a na jego miejsce ściągnąć, no właśnie kogo?
- Jirsak, najdroższy rezerwowy w historii Polskiej Ligi. 700 tyś euro
Do tego nigdy nie zapomnę jak okienko transferowe trwa w najlepsze, piłkarzy brakuje, a łysy jedzie sobie na tydzien-dwa żeby ponurkować. Czy tak sie zachowuje profesjonalista? niech jeździ ale nie w okienku transferowym, wtedy powinien nie spać, nie srać tylko sprowadzać jak najlepszych piłkarzy.
Do tego masa słodkiego pierdzenia o sprowadzaniu piłkarzy przy czym ostatnia godzina okienka a tu transferów nie widac, i to prawnicze lamusowanie w mediach z którego nic nie wynikało.
Marcelo to nie zasluga Bednarza bo to jego manager sam się zgłosił do Wisły, Bednarz to klepnął.
Dla mnie dyrektor sportowy powinien negocjować z najgorszą świnią, jeśli tylko mogłoby podwyższyć poziom Klubu, bo to nie jego prywatny folwark, żeby sie obrażać, stroić fochy.
Ja Bednarza zapamiętałem jako marionetkę i figuranta. Jeśli rzeczywiście miał związane ręce co do transferów to jeszcze gorzej o nim świadczy że tak rozpaczliwie trzymał się stołka.
|